Ascona należy do moich ulubionych miejsc. Jak tylko uda
mi się wymknąć do Szwajcarii, to chętnie zaglądam do Ascony, która jest dla
mnie kwintesencją Szwajcarii. Ten mały kraik z 4 językami urzędowymi i
bezpośrednią demokracją, jak w starożytnej Grecji, fascynuje mnie od dawna. W
południowej części w Tesynie
(Ticino), gdzie panuje język i kultura włoska, jest malowniczo
położona wśród Alp i Jeziora Długiego
(Lago Maggiore) ta niewielka Ascona.
